Messi musi ich dociagnac co najmniej do miejsca dajacego udzial w play-offach co nie powinno byc trudne bo Inter Miami traci tylko 6 punktow do dziewiatej pozycji ktora to zapewnia. Chyba ze faktycznie w tamtejszym Interze graja takie prawdziwki ze nawet Messi nie pomoze bo to jednak sport druzynowy. Taki scenariusz jednak wykluczam ale gdyby jednak to bedzie po prostu dla Leo masakra bo z tego co wiem to w MLS faza pucharowa zaczyna sie w pazdzierniku a kolejny sezon startuje jakos w lutym. W przypadku braku awansu powstaje prawie pieciomiesieczne okienko bez gry. Wiadomo plaza drineczki dupeczki w Miami na pewno top ale bez przesady.
Byc moze na taka ewentualnosc ma zagwarantowana mozliwosc powrotu do Europy w formie wypozyczenia jak kiedys zrobil chocby Beckham. Wiec nie wykluczam ze Messiego jeszcze zobaczymy w normalnych meczowych godzinach.


