Oczywiscie, ze tak. Sinusoida w wykonaniu Widzewa i Korony w tym sezonie najlepszym tego przykladem.
Poza tym mowimy o stawianiu w ciemno przed rozpoczeciem rozgrywek. Ile osob by zaryzykowalo po 3 kolejkach ubieglego sezonu i obstawilo spadek Wisly Plock? Jesli ktos taki byl, to szanuje bardzo i podziwiam.
Wracajac do tematu. Wracaja dwie duze firmy i jeden maly klub. W tym wszystkim martwi mnie to, ze 2 z 3 druzyn nie beda grac na swoich obiektach. Dodatkowo stadiony te bede obciazone podwojnie, bo tydzien w tydzien bedzie ktos tam gral wiec zrobi sie kartoflisko potworne narazajace na kontuzje. Trzeba cos zrobic z tymi licencjami, bo tak nie powinno byc i zaostrzyc kryteria licencyjne. Nie masz gdzie grac, to nie masz awansu niezaleznie od tego ile pieniedzy jest w gabinetach. Stadion rezerwowy na czas modernizacji wlasciwego obiektu ok, ale nic wiecej i to max na 2 lata.



