Przerysowales ale nie mam Ci tego za zle ja tez tak czesto robie.Znasz moja opinie na temat katolikow.Nie uwazam katolikow za ogol bezmozgich uzaleznionych od kosciola ludkow.Uwazam ze w wiekszosc kosciol ma na nich duzy wplyw szczegolnie w naprawde istotnych sprawach.Takich jak system moralny na przyklad.Krzysztof Jarzyna pisze:
Wybacz, ale sredniointeligentna osoba potrafi wyciagnac z tego wniosek - wiesz lepiej bo nie jestes zaslepiony, czy tez widzisz to, czego nie widzi katolik. Oczywiscie ja to przerysowalem, ale tak samo jak ostatnio modne jest przerysowywanie obrazu katolika. Nie, nie mowie, ze Ty tez tak robisz, ale generalnie takie zdania jak napisales prowadzi wlasnie do takiego myslenia - zaslepiony. To najbardziej popularne okreslenie ostatnio. I wszystko dzieki moherom i rydzykom. Fajnie.
Nie sadze zebym obracal sie w nieodpowiednych kregach.Po prostu reakcja na pewne sprawy w ogromnej wiekszosc jest identyczna (na przyklad gdy krytykuje JP2).I nie sa to ludzie jacys niewyksztalceni czy glupi.Zreszta Ty jestes katolikiem a taki nie jestes.Mozna z Toba normalnie wymienic opinie i za to Cie cenie.
Ja patrze na kosciol bez religijnej otoczki bo kosciol a Bog i wiara do dla mnie dwie zupelnie inne sprawy (wykluczajace sie tak przy okazji a ludzie lacza je na sile).Nie powiesz mi ani nie zarzucisz ze gdzies w tym temacie krytykowalem ludzka wiare.Ze krytykowalem Boga.Nie krytykowalem tego w co ludzie wierza tylko kosciol.To roznica.Krzysztof Jarzyna pisze:Ale cala te religijna otoczke zastepuje Ci stosunek do tej wlasnie religijnej otoczki. Popatrz, piszesz, ze nie ma obiektywizmu. Ja sie z tym zgadzam. Kazdy obiektywizm to naprawde subiektywizm, bo gdzie sa dwie strony tam zawsze beda dwa rodzaje obiektywizmu. Ale mowiac, ze widzisz wszystko lepiej, i "chlodniej" bo nie towarzyszy temu religia... sam powiedz - nie tworzysz wokol siebie wrazenia, ze jednak jestes obiektywny?
Druga sprwa.Napisalem ze widze wszystko chlodniej niz katolicy i tutaj akurat jestem pewny ze tak jest.To Ty sobie dodales ze lepiej.
Ponad to to wy mi wpychacie do ust "obiektywizm".Ja nigdzie nie napisalem ze jestem obiektywny.Pisalem ze przedstawiam moj punkt widzenia i uciesze sie jesli moje slowa dadza jakiejs osobie impuls do rozwazan.A jaka bedzie konkluzja tych rozwazan to juz nie moja sprawa.
Wy chyba myslicie ze ja tu chce katolikow nawracac.To bzdura.Ja chce dyskutowac.Nawracanie zostawiam innym.
Nawiazuje ale zazwyczaj jest to zartem albo w formie ciekawostki jak wczoraj o tej sprawie we Wloszech.Chyba nie powiesz ze w kazdym poscie atakuje kosciol?Bo moglbym to robic doslownie w kazdym sprytnie kierujac kazda moja wypowiedz na te tory.Wiec juz nie przesadzaj z tym "wszedzie"Krzysztof Jarzyna pisze:Piszac "zacietrzewnienie" mialem na mysli cos, co emanuje z Twoich postow i wypowiedzi. I to nawet nie w tym temacie. Ale popatrz, wszedzie gdzie mozesz, gdzie sie da a czasem gdzie nie trzeba ale mozna nawiazujesz do religii, do Kosciola, do wiary. Tak jak sie mowi "wojujacy katolik" tak samo Ciebie mozna uwazac za "wojujacego ateiste". Bo na swoj sposob tak wlasnie jest.
Widzisz juz sprzeczna z konstytucja jest religia w szkolach niekatolickich.Zapis mowiacy o rozdziale kosciola od panstwa.Studiujesz prawo.Nie mam racji?Krzysztof Jarzyna pisze:Byc moze kiedys zobacze. Wcale nie uwazam, ze nie masz racji. W zasadzie nawet nie chcialem, zebys szukal tych informacji, tylko chcialem zwrocic uwage na to co napisales - "pomijajac ze jest to sprzeczne z Konstytucja bo mieli to robic za darmo tak deklarowali". Wiem, ze sie czepiam, ale sam popatrz - nigdzie nie ma napisane w Konstytucji, ze ksieza maja uczyc za darmo, a z Twojego postu mozna to wywnioskowac. Ktos czytajac takie zdanie a nie majac pojecia o Konstytucji mysli "No tak, znow cos wiazne z Kosciolem, co jest sprzeczne z prawem. Sami zlodzieje i malwersanci a do tego uprzywilejowani."
Z tymi zaplatami nie wyrazilem sie jasno.Ksiaza za lekcje mieli pobierac pieniadze z kurii.Bezpatnie nauczali w tym sensie ze to panstwo czyli podatnicy im nie placili tylko kosciol.
Przeciez nie chodzilo mi o to ze placenie za wykonywana prace jest sprzeczne z konstytucja.To by byla bzdura.Religia w szkole jest sprzeczna z konstytucja a to o zarobkach bylo tylko pokazaniem jakich sposobow uzyli zeby ja tam wprowadzic.
Teraz ksiezom uczacym w szkole placi panstwo.
A Tomachosz niech nie nazywa mnie klamca tylko albo poszuka potwierdzenia tego co mowie albo potwierdzenia ze klamie.Nie zycze sobie takich slow skierowanych w moja strone.
Traktujesz go Krzysiu strasznie ulgowo.Nie widzisz lamania regulaminu?A ja widze chociaz nie jestem modem.Pisze posty niezwiazane z tematem (patrz pierwszy jego post tutaj dzisiaj).Wiec jak to jest?Wolno mu?


