I myślę, że Mbappe robi różnicę długofalowo gdzie gra, ale jak się czyta te nieoficjalne informacje o umowie w Paryżu (najlepiej zarabiający sportowiec świata, jakieś absurdalne bonusy za to, że żyje) to ta decyzja sprzed roku zaczyna być oczywistością. Sportowo zmarnowany czas, ale finansowo? Może na pewnym poziomu mu przestanie robić to różnice i przestanie go marnować.
Za to budowanie długoterminowych planów wokół kogoś takiego albo skończy się złotymi górami, albo zmarnowaniem kilku lat dla klubu, bo Real trzeci sezon z rzędu czeka na tego Mbappe.
Ale niech najpierw dopną tego tureckiego Messiego, bo może robi Mbappe '22 i potem będzie smutno.



