Z tym co wczoraj pokazał Duńczyk to by nawet Armstrong miał problem. Ogólnie zaczyna to przypominać rywalizację Amerykanina z Ullrichem - z dużej chmury mały deszcz, plaskacz z lewej, zaraz plaskacz z prawej i tyle na ten rok.
Ale oczywiście to dopiero pierwszy poważny etap, wyścig trwa trzy tygodnie więc jeszcze wiele może się wydarzyć.


