Na miejscu Jumbo bym dzisiaj poprawił i ugotował Tadeja na amen bo, mimo wszystko, może się tak zdarzyć że Słoweniec będzie miał lepszą końcówkę Touru niż Jonas. Nie startował w czerwcu a Duńczyk już na Dauphine był mocny.
Ale znając życie to pojadą asekuracyjnie bo przecież trzeba się oszczędzać na 20 etap.


