Liverpool wygrał, całkowicie zasłużenie.
ManU nie mógł sobie poradzić z obroną Liverpoolu, mało tego - mieli problem aby stworzyć sobei jakieś sytuacje.
Bramkę strzelił Peter Crouch, ale mógł jeszcze z trafić. Niech się diabły cieszą, że mają Holendra w bramce



