FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 18 lut 2006, 16:45

Tobik33 pisze:Nie dokońca się z Tobą zgadzam Messi już jest wielką gwiazdą która świeci pełnym blaskiem.
Przez 60 minut max. a później umiera na boisku.
Tobik33 pisze:Czy taki piłkarz może siedzieć na ławce ?
Może? Nie. On musi siedzieć na ławce. Nie może grać w każdym meczu to już całkiem pewne. Wystarczy mu 60 minut w co drugim meczu. Nie więcej. Niech się zmienia z Ludo, który przecież też jest dobrym zawodnikiem. Zerknij ile lat ma Leo i jak się wypowiadał na temat swojej przyszłości. Pewnym punktem pierwszego składu niech będzie za kilka sezonów. Umiejętności mu nie brakuje. Teraz już tylko trzeba popracować nad kondycją.
Tobik33 pisze:jak by zagrał nieźle to strzelił by bramkę, albo zaliczył asystę.
Ale kozaczysz Tobik33. Straszliwie. Próbujesz coś zapodawać tylko nie wiem po co. Ośmieszaj się jak mnie nie ma na forum.

Zresztą wypomnę Ci to hasło (pogrubiłem je) choćby po dzisiejszym meczu. Jeżeli według Ciebie trzeba zaliczyć bramkę albo asystę, aby mecz można było uznać jako dobry to nie mam więcej pytań. Być może oczekiwałeś bo Santim wielkiej gry. Jeżeli tak to Twój błąd. Zarząd ściągnął go jako zapchajdziurę w ofensywie bo jest uniwersalny i ograny.
Tobik33 pisze:Pamiętaj że w ataku piłkarze zamieniają się pozycjami i Eto'o nie grał by cały czas na skrzydle Larsson też potrafi grać na skrzydłach...
To chyba wie każdy kto ogląda mecze Barcy. Rotacja w ofensywie jest praktycznie nieustająca, ale Henka radzi sobie słabo na skrzydle. To typowy egzekutor.

A to zostawiłem sobie na koniec :arrow:
Tobik33 pisze:to po co nam taki piłkarz, który wchodzi i nie może wytrzymać 70 minut meczu ?
Fuera Messi w takim razie.


Ja rozumiem, że można się podniecać grą Argentyńczyka, ale jak oglądacie (o ile oglądacie) spotkania to zauważcie różnicę w jego grze wraz z kolejnymi minutami. Jeżeli gra od początku to pod koniec meczu wyraźnie nie ma już sił. Mniej biega. Więcej traci. Gorzej podaje. To normalne w jego przypadku, ale niektórzy nie widzą tego albo nie chcą widzieć.

Wróć do „Hiszpania”