AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 18 lut 2006, 22:46

8) "zasłona dymna Włoskich klubów przez LM" :] :lol: to byłe najlepsze w tym meczu.

Ale po koleji. Wiedziałem że zagraja na pół gwizdka. Że beda chcieli wygrać jak najłatwiej ale no ola Boga trzeba sie spreżyć troche. Skutecznośc w tym meczu na bakier. Nie tak jak w ostatnich. Cagliari nie oddało celnego strzału na bramke Didy. :shock: Karny mięki jak nic. Ja bardzie bym widział faul bramkarza a nie Caniniego. Nie lubie takiego czegośc. Potem Pipoo sie nie popisał macie racje. 101% ... Taki snajper jak on. :roll: Ale jaka piłke dostał od Kaki. Przerzucił cała linie obrony :] Druga połowa to już takie dogranie. Aż sam miałem wejśc i cos strzelic :P a oni tylko graja piłką. Z dystansu mało strzałów zapomnieli kto w bramce stoi ? Nie chciało sie zaatakować bo wieksze ryzyko nie wskazane. Tym bardzie że mogli wiecej stracic niz zyskać. Stam pieknie sie pilił do gry. Tym rajdem mnie rozawlił. :wink: Ładnie ich przepchał. Pacynka na zimne dmucha :) Dobrze Vogel zagrał. Podobał mi sie w tym meczu. Jak Kaka i Seedorf na luzaku. Ogółem linie obrony zagrał pewnie. Nie mogli sie rozpędzić Suazo czy Esposito.

Ale co by nie mówić mecz bez histori... 3 pkt. Bo mecze na pół gwizdka to ... :wink: Teraz cel :arrow: Alianz Arena :] Od teraz możemy mówić o Bayernie :) hehe

P.S. Mam nadzieje że dzis cyrk gwiazd NBA mnie bardzie wciągnie niż ten mecz.

POZDRO :!: FORZA MILAN :!:

Wróć do „Włochy”