Kosciół

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 19 lut 2006, 14:26

genius pisze: jak sam mówiłeś są różne punkty widzenia. Dla autora tekstu, który przedstawiłem Jan Paweł II bronił człowieka. A dla mnie zarówno bronił dogmatów wiary, pozycji kościoła jak i człowieka. Wszystkiego po trochę. Znalazł, że tak sięwyrażę, złoty środek. Przysłużył się zarówno człowiekowi jak i kościołowi ;)
Nie za sprytnie wybrnales z tej sprzecznosci myslowej? :P
Jak o tym pomyslalem jedzac obiad to zaczalem sie sam do siebie usmiechac a mama pyta mnie "co sie tak usmiechasz pod nosem?" :wink:
Moim zdaniem co nikogu tutaj nie zdziwi JP2 nie znalazl zlotego srodka.Dla mnie droga ktora laczy cierpienie wiernych (cierpienie ktoremu mozna zapobiec) kosciola na ktorego stal czele z obrona historii i dogmatow tego kosciola nie moze byc sluszna.
Dla konserwatywnych katolikow z pewnoscia tak ale ja popieram ludzki ktorzy nawoluja do reformy kosciola.Takie reformy mialy miejsce juz kilka razy ale zawsze rodzily sie w bolach.Tak tez bedzie i tym razem.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”