Nie, zakładamy, że gość będzie miał 10 razy większą szanse się obronić mając broń niż jej nie mając. Oczywiśćie, że jak ktoś kogoś chce zabić to zabije i nie ważne czy będzie miał nóż czy pistolet czy maczetę. Natomiast jeśli druga strona ma taką samą broń to już nie jest takie proste i oczywiste. Tak samo bandyta wchodząc z pistoletem do sklepu ma 10 razy większą szansę w momenci gdy nikt inny oprócz niego nie ma broni. Różnica jest taka, że bandyta broń sobie zdobędzie i nie będzie potrzebował żadnego pozwolenia.sickstick pisze: ↑17 lip 2023, 12:35Czyli zakładamy że napastnik jest upośledzony i mając zamiar zabić tego nie zrobi (chybi, zawaha się, czy kij wie co), zaś ten pokojowy nastawiony obrońca z instynktem prawdziwego killera wyciągnie broń zza pazuchy i jednym precyzyjnym ruchem zlikwiduje zagrożenie.



