welcome pisze:Koziołku
Ciagle to oddycham. Bez przerwy. 24h na dobe. Powaznie.welcome pisze:to ty ciagle piszesz o historii, na co jest dowod kilka postów wyżej
To jest kolejny przyklad na to, ze widzisz tylko to co chcesz zobaczyc. To sie podobno leczy. Tylko nie wiem czy u okulisty
Nie, to Wy zyjecie przeszloscia, ktorej nie pamietaja nawet Wasi rodzicie powolujac sie na Franco. Wiesz ile razy Real wygral la Liga od czasu smierci Caudillo? 13 razy... prawie polowe wszystkich mistrzostw, jakie ma na koncie.welcome pisze:Zyjesz przeszłoscia ktorej nie pamieta nawet twoj ojciec
No tak... Najnizsza forma napinki - odwolywanie sie do rodziny... Pokazales swoj poziom, wiecej nie trzeba. Gratulacje. Badz z siebie dumny. Tylko wiekiem przewyzszasz dzieci klocace sie kto jest lepszy - Robinho czy Messiwelcome pisze:twoj ojciec(jesli go znasz rzecz jasna, w co wątpię)
Yhy. Frustruja mnie te wszystkie osiagniecia mojego klubu. Masz racje. Nie moge z tym zyc. Chyba przerzuce sie na Barcelone. Wtedy nie bede mial takiego problemuwelcome pisze:Jestes sfrustrowany historycznie
Abstrahujac juz od tego co napisal yazid odnosnie wojny psychologicznej, to naprawde uwazasz, ze slowa "bedziemy liderami do marca" oznaczaja brak szacunkuSzerszen pisze:Ale napewno jednego oczekuje szacunku dla przeciwnika a nie zapowiedzi "do swiat bedziemy liderami". Moze i znajda sie zawodnicy doceniajacy klase rywali ale co z tego skoro potrafia sie pojawic wypowiedzi tego typu??



