Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post autor: Bienias » 19 lut 2006, 19:23

stan_mic pisze:

Ale z Ciebie Antimadridista,...bo napisałeś parę postów obrażając w nich Real?? :rotfl2: Swoją drogą to ciekawe co Ci ten Real zrobił?? Może kibice , albo piłkarze tej drużyny zgwałcili ci matkę...Nie!? To może siostrę??, a może zabili Ci brata??
Tak jak napisal KJ najnizsza forma napinki...
nie bede ci pisal na tym forum czym przejawia i czym spowodowana jest moja niechec do Realu. Musialbys mnie poznac zeby to przynajmniej zrozumiec.
W dodatku jestm interentowym hejterem ktory potrafi tylko wyzwac Real w sieci, jezeli o to ci chodzilo to wiedz ze zrobilem wiele gorszych rzeczy o ktorych ty nigdy nie pomyslisz....
stan_mic pisze: Pisanie głupot jak to się jakiejś drużyny nie lubi (i jeszcze "popisywanie" się tym) jest po prostu śmieszne...Pewnie nawet sobie nie możesz wyobrazić (zresztą nie tylko ty) tego, że kibic Barcy czasem może trzymać też "kciuki" za Real, ale pomyśl czasem o tym, że taki kibic (Real'u) jak ja często kibicuje także Barcie i niema "dzikiej" radości po niepowodzeniach tej drużyny (pewnie jesteś w niezłym szoku...).

osoba ktory mieni sie kibicem Barcelony a trzymala kiedykolwiek kciuki za Real jest co najwyzej kibicem dobrego futbolu. Jezeli mysli innaczej to jest w wielkim bledzie z ktorego powinna jak najszybciej sie wydostac bo im dluzej w nim bedzie tym gorzej dla jego urojonego kibicowania.
stan_mic pisze: Po prostu denerwuje mnie "kampania" nienawiści ze strony "kibiców" Barcy wymierzona w Real. To nie niepowodzenia przeciwnika powinny cieszyć, lecz sukcesy własnej drużyny...
Glownie tak jest ale tacy jak ja ciesza sie z porazek Realu troszke mniej niz ze zwyciestw i nie widze w tym nic zlego....

Wróć do „Hiszpania”