Jest to wywiad z Hubertusem Mynarkiem krytykiem kosciola bylym ksiedzem teologiem filozofem dziekanem Uniwersytetu Wiedenskiego.
Niestety jest to druga czesc wywiadu.Nie pomyslalem zeby przepisac go tu wczesnie.
FiM- Czy widzi pan jakies plusy w watykanskiej religii?Jak ocenia pan koscioly protestanckie?Czy sympatyzuje pan badz nalezy do ktoregos z nich?
HM- Mimo mojej dobrej woli nie widze zadnych plusow w katolicyzmie.Nadal Watykan uwaza sie za kontynuacje starozytnego imperium rzymskiego nadal papiez nazywa siebie pontifex maximus jak najwyzszy kaplan religii rzymskiej, nadal nie toleruje de facto zadnych innych religii i konfesji.Nadal glosi ze ojczyzna prawdy jest kosciol rzymskokatolicki.Nadal pozostaje jedynie fasada bo Watykan ciagle ma tylko jeden cel i ideal: wiecej wladzy i wiece zysku.Nadal papieze i ich wasale w hierarchii rozumieja "dialog ekumeniczny" jako powrot wszystkich "zagubionych synow" wszystkich wyznan do papa mundi czyli ojca kosciola i swiata rezydujacego w Rzymie
Jedynym plusem kosciolow protestanckich jest nieuznawanie przez nich dyktatora w osobie papieza.Niestety widzialem wsrod protestanckich przywodcow takze wielu autorytarnych wodzow.Faktem jest natomiast wiekszy liberalyzm niektorych ugrupowan protestanckich.Niestety kierownictwo najwiekszego kosciola protestanckiego Niemiec (EKD) z biskupem Guberem na czele czesto zbyt konformistycznie i oportunistycznie reaguje na dzialania kosciola katolickiego.
Zaleta protestantyzmu jest dopuszczenie kobiet do urzedow takze do urzedu biskupa a wada wplyw wielu nauk Lutra ktory negowal wolna wole czlowieka propagowal totalna zaleznosc czlowieka od Boga a takze przesladowal heretykow zydow i niewierzacych.Straszne brutalne i okrutne zasady postepowania Lutra wobec zydow sluzyly nawet jako przyklad i motywacja dla nazistow.Dzisiejsza nietolerancja oficjalnego kosciola ewangelicznego wobec tak zwanych sekt wplywa z antyhumanitarnegj ideologii Lutra.Dlatego nie moge nalezec do zadnego z kosciolow protestanckich.Moja wizja wolnosci i moje humanistyczne nastawienie nie zgadzaja sie z nauka i praktyka tych kosciolow.
FiM- Czy jest pan czlowiekiem wierzacym?
HM- Pana pytanie jest sformulowane zbyt ogolnie.Jezeli pan rozumie wiare jako wiare w dogmaty jakiegos kosciola wtedy jestem czlowiekiem niewierzacym.Wielu ludzi zwlaszcza w Polsce identyfikuje caly fenomen religii z katolicyzmem.Ale mozna byc czlowiekiem wierzacym i religijnym bez jakiejkolwiek przynaleznosci do katolicyzmu protestantyzmu czy w ogole chrzescijanstwa.Religie azjatyckie na przyklad buddyzm hinduizm taoizm albo konfucjanizm bardzo roznia sie od chrzescijanstwa.Nie uznaja one Boga monoteistycznego ale sa przeciez prawdziwymi religiami.
W centrum tych religii stoi wiara w reinkarnacja a nie wiara w Boga.Przekonuja ze czlowiek musi przejsc wiele doswiadczen wiele wcielen alby osiagnac doskonlosc.Napisalem przed kilkoma laty ksiazke "Religijnosc bez Boga" w ktorej zamiescilem wiele przykladow religii gdzie nie ma wiary w Boga ale istnieje gleboka religijnosc.
Wracajac do katolicyzmu.Uwazam ze nie jest on prawdziwa religia lecz konglomeratem rozmaitych religii i swiatopogladow.Mozna w nim znalezc elementy chrzescijanstwa religii poganskich filozofii antycznych i wspolczesnych.To nie jest jednolita i czysta religia.Katolicyzm jest pozbawiony orginalnosci.Nie ma w tym kosciele jednej prawdy wiary ktora nie zostalaby ukradziona jakiejs innej religii.A kosciol jako taki jest perwersja i zdrada religii poniewaz naduzywa jej do manipulowania ludzmi oglupiania ich i wykorzystywania.
Nawet wiara w jednego boga jest wynalazkiem faraona Echnatona a bog Jahwe nie byl na poczatku Starego Testamentu jednym i uniwersalnym bogiem nieba i ziemi ale bogiem klanu Hebrajczykow ktorzy nie negowali istnienia bogow innych narodow i klanow.
FiM- Czy Bog istnieje?
HM- Tego nie wiem.Zaden czlowiek nie moze z pewnoscia wiedziec czy Bog istnieje czy nie istnieje.Takze "nieomylny" papiez tego nie wie moze jedynie wierzyc.Wiara kazda wiara jest egzystencjalna decyzja.Nigdy nasza wiedza nie jest na tyle uniwersalna i jasna abysmy byli zmuszeni wierzyc lub nie wierzyc.To akceptuje nawet kosciol ktory uczy ze wiara w Boga jest laska i cnota do ktorej czlowiek z wysilkiem musi dazyc.Wiele rzeczy w przyrodzi kosmosie i czlowieku jest argumentem lecz nie dowodem na rzecz istnienia Boga ale problemu zla fizycznego i psychicznego w swiecie zaden czlowiek nie moze rozwiazac.Sa slady wielkiej inteligencji w naturze w ewolucji w kosmosie ale te slady nie sa takiej wagi aby zmusily nas do przyjecia nieskonczenie doskonalego inteligentnego i wszystkowiedzacego Boga.
Juz starozytni filozofowie byli przekonani ze swiat zostal stworzony nie przez Boga lecz przez demiruga czyli byt ktory jest bardzo inteligentny ale nie wszechmocny i wszystkowiedzacy.
Uwazam ze czlowiek prawdziwie humanistyczny jest agnostykiem otwartym jednakze na wszystkie mozliwosci metafizyki.Jak bedzie po smierci tego nikt nie wie na pewno ale kazdy czlowiek musi tu na ziemi zbudowac swoj wlasny swiatopoglad.Nie jest wazne czy jestesmy ludzmi wierzacymi czy nie.Istotniejsze jest czy jestesmy ludzmi etycznymi czy moze raczej zlymi okrutnymi brutalnymi agresywnymi poszukujacymi zysku sukcesu i kariery ze szkoda dla innych.W roku 2005 ukazala sie moja ksiazka "Niesmiertelnosc" ktora zajmuje sie tymi zagadnieniami.
FiM- W Niemczech przeciwnicy maja panu za zle ze broni pan tak zwanych sekt a nawet ze byl pan z nimi zwiazany.Mam na mysli Zycie Uniwersalne i scjentologie.Oskraza sie pana takze o zwiazki z niemieckimi unitarianami nawiazujacymi podobno do faszystowskiego nurtu chrzescijanstwa.
HM- Nie naleze do zadnej sekty.Niestety kosciol a pod jego naciskiem panstwo dyskryminuja w Niemczech tak zwane sekty.Kazdy humanista zobowiazany jest do obrony mniejszosci.Ci ktorzy dyskryminuja - tak zwane wielkie historyczne koscioly - sami sa de facto sektami a roznia sie od malych sekt tylko sila i wplywami.Kosciol rzymskokatolicki i cale chrzescijanstwo swoj marsz przez historie rozpoczely 2000 lat temu jako mala sekta religii zydowskiej.Wszelkie bledy herezje oszustwa i zbrodnie dokonane przez sekty sa relatywnie i ilosciowo niewielkie w porownaniu z tymi jakie dopuscil sie kosciol rzymski.Kosciol potepia sekty bo obawia sie utraty kontroli nad ludzmi.Musimy pamietac ze sposrod wszystkich religii i sekt w calej historii ludzkosci kosciol papieski jest organizacja najbardziej zbrodnicza.
Co do zwiazkow z niemieckimi ulitarianami to sprowadzaja sie one do kilku odczytow i prelekcji ktore dla nich zrobilem podobnie jak robie je na zaproszenie wielu innych grup.Znam nawet kilku zydowskich profesorow ktorzy takze mieli odczyty na zaproszenie unitarian lecz tylko mnie sie za to atakuje.To jest bardzo dziwne ale zauwazylem ze kosciol lubi mnie atakowac nie wprost ale czesto wykorzystujac do tego innych.Nie waha sie korzystac z uslug nawet bylych stalinowcow.
A teraz o moich zwiazkach z Zyciem Uniwersalnym.Chce podkreslic ze ludzie z tego ugrupowania czynia dla innych ludzi szczegolnie chorych i dla zwierza tysiace razy wiecej dobrych rzeczy niz kosciol.Dlatego wlasnie stali sie celem wielu atakow ze strony hierarchii.Nie naleze do tego ugrupowania ale wydalem u nich moja ksiazke "Nowa inkwizycja" bo zgodzili sie ja opublikowac po tym jak 30 innych wydawcow powiedzialo "nie"
Ze scjentologia nie mam kontaktow ale tez pragne zauwazyc ze rozpowszechniany przez kosciol obraz tej religii mija sie z rzeczywistoscia.
A wracajac do unitarian to prawda ze ruch ten az do roku 1945 wspolpracowal z Hitlerem.Podobnie zreszta jak przedstawiciele wielu roznych religii i kosciolow w Niemczech.Jednak po wojnie unitarianie wyrzucili ze swoich szeregow wszystkich nazistow i obecnie jest to ruch religijny szanujacy wartosci demokratyczne i akceptowany przez wiekoszsc Niemcow.
FiM- Ostatnia pana ksiazka to niewydany jeszcze w po polsku "Polski papiez".Nie watpie ze zawiera ona wiele krytycznych uwag pod adresem uwielbianego w Polsce przywodcy kosciola.
HM- Analizowalem w tej ksiazce teologie dogmatyczna papieza Wojtyly jego doktryne moralnosc i seksualnosc jego polityke spoleczna finansowa wewnetrzna i wobec innych panst oraz religii a takze jego stosunek do kobiet w teorii i praktyce.W rezultacie doszedlem do wniosku ze ten papiez nie zmienil niczego z przestarzalej dogmatyki kosciola.Na przyklad grzech pierworodny nadal jest dla niego absolutnym fundamentem kosciola.Grzech - hipotetycznie popelniony przez Adama przed tysiacami czy milionami lat - jest nadal naszym grzechem.Inny przyklad: pieklo wedlug papieza jest wieczne i nawet po uplywie milionow lat nie ma mozliwosci zbawienia grzesznika.A coz to za Ojciec i Bog milosci ktory nie potrafi przebaczyc win swoim dziecom nawet po bardzo dlugim odbywaniu kary?
Rygorystyczna doktryna seksualna papieza sprawia ze na calej kuli ziemskiej papieski zakaz stosowania antykoncepcji przyczynia sie z cala moca do poglebienia nieswiadomosci ucisku cierpien i chorob.Zakaz uzywania prezerwatyw sprzyja szerzeniu sie AIDS.Wedlug Brendy Maddox ta doktryna papieska powoduje wiecej zla niz polityka apartheidu i prowadzi do katastrofy demograficznej.Nadal pod panowaniem Jana Pawla II kobiety nie mialy tych samych praw co mezczyzni nie mogly awansowac na odpowiedzialne urzedy w kosciele nie mialy prawa zostac duchownymi.
Idealna kobieta - wedlug zmarlego papieza - to dobra matka i opiekunka domu.Nie moge nadziwic sie ze tak wiele kobiet chodzi ciagle do kosciola i nie wystepuje z tej maczystowskiej instytucji.
FiM- Jakie widzi pan perspektywy dla kosciola watykanskiego po smierci JP2?Jaka przyszlosc przewiduje pan dla katolicyzmu w Polsce?
HM- Nie widze prespektyw dla kosciola watykanskiego.Nowy papiez Ratzinger jest jeszcze gorszy od Jana Pawla II.Benedykt XVI jest i pozostaje tym kim byl - fanatycznym inkwizytorem (Kongregacja Nauki Wiary na ktorej czele stal Ratzinger zanim zostal papiezem w prostej linii wywodzi sie ze Swietego Oficjum czyli Inkwizycji - przyp. Chlopaczek).On niczego nie zmieni w autorytarno-konserwatywnym Watykanie.Kazda powazniejsza reforma tej instytucji bylaby jej negacja jej kapitujacja jej koncem.Kosciol papieski jest instytucja totalnie antydemokratyczna: papiez posiada wladze absolutna a biskupi i kardynalowie maja jedynie wladze delegowana takze ich prawa sa delegowane.Lud Bozy natomiast w ogole pozbawiony jest praw - ma tylko obowiazki.Prawdziwa domokratyzacja kosciola bylaby smiercia absolutystycznej hierachii.
Oficjalny katolicyzm w Polsce potrzebuje epoki oswiecenia poniewaz tkwi jeszcze w sredniowieczu.Srodowiska intelektualne w kosciele powinny wyemancypowac sie ze wszelkich wplywow duchowienstwa.Podobnie i teologia polska ktorej daleko do teologii i egzegezy zachodnioeuropejskiej.
Jak sa jakies literowki to wybaczcie


