To nie jest nowy pomysł, był już za Elliota,ale Maldini chciał bardziej wyważonego podejścia i mixu pomiędzy graczami doświadczonymi i młodymi. Jak zaczęły się zgrzyty o politykę transferową to go zwolnili. Pioli został,bo najwidoczniej uznano, że nie do końca spełniono jego oczekiwania (tak mi się wydaje).
Ale nie mam złudzeń, że jak Pioli nie zacznie wprowadzać piłkarzy do pierwszego zespołu(przez ostatnie lata naprawdę sporo pieniędzy zostało wpompowane w transfery do Primki) albo nie wyciągnie z niektórych więcej to poleci również.
Nie było podstaw żeby go zwolnić, podobno Moncada tego nie chciał, więc można wywnioskować, że na ten moment uznano, że zawinili inni bardziej niż trener.



