Niggaz pisze:a swojego syna nazwał Johann bodajże a więc typowo katalońskie imię.
A przypadkiem nie Jordi? Tak jakoś mi sie o uszy obiło.
Ufffffff. Ale sie nie moge doczekać meczu to poprostu przerasta ludzkie pojęcie. I tak ogólnie to ten dwumecz z Chelsea będzie u mnie bardzo rodzinny, bo w środe 22 lutego ja mam urodziny (i licze na piękny prezent
Masz rację - Jordi



