Pracując w turystyce podczas sezonu na jednym ze stanowisk zdarzało mi się pon-pt 10-12h + sobota 6-8h, a do tego telefon służbowy niemal przez całą dobę i tak przez cały lipiec.
Trochę też zależy od pracy. Moja Partnerka w aptece na przykład często woli mieć w tygodniu dwie dwunastki i dwie ósemki, bo ma dodatkowy dzień wolny. Ale mieć tak po 4-5 dwunastek w tygodniu to już jednak trochę za dużo, nawet jak później są 4 dni wolnego z rzędu.Delpiero14 pisze: ↑25 lip 2023, 13:17Podziwiam ludzi którzy pracują po 12 godzin. Dla mnie to jest nieludzkie.



