Pierwszy sparing w tym roku na którym mogłem się skupić. Mecz z Arsenalem w prawdzie oglądałem, ale był na drugim albo trzecim planie.
Nie spodziewałem się szału, ale generalnie wygląda to jak kalka przeciętności z poprzedniego sezonu, z wyłączeniem paru miesięcy, kiedy graliśmy dobrze. W pierwszej połowie pozorowany pressing kiedy Real grał piłką, a w drugiej nieudolność w ofensywie i brak pomysłu na zbudowanie akcji bramkowej jak Real się cofnął. I tak jak na drużyny dolnej połowy tabeli może to starczyć, tak na czołowe ekipy musimy się zdecydowanie poprawić pod względem taktycznym. Poszczególnych zawodników nie chcę krytykować, bo teraz przede wszystkim mają łapać minuty i budować kondycję, a przy wycisku fizycznym, który mam nadzieję dostają, ciężej jest grać porządną piłkę. Z drugiej jednak strony Real potrafił grać naprawdę ładnie pomimo słynącego z ostrego treningu Pintusa. Mam tylko nadzieję, że Bruno na prawym skrzydle to pomysł od którego szybko ETH odejdzie. To przy paru wariantach może i być dobre, ale on po prostu dużo bardziej wydajny jest w środku.
Z pozytywów chyba tylko Onana. Zdecydowana różnica w grze nogami i szok jak wysoko wychodził. Zobaczymy jednak jak to będzie wyglądało w lidze, w meczach o punkty, bo parę razy się pomylił, a Real zbyt mocno go nie atakował - w Anglii i w meczach o punkty na pewno nie będzie miał tyle luzu. Czuję, że możemy stracić trochę głupich goli dopóki nie przystosuje się do nowego bloku defensywnego i nowej ligi, ale sam zawodnik zapowiada się na plus i kojarzy mi się z tego co czytałem o Schmeichelu, który z resztą też w podobnym wieku dołączył do United.



