Na szczęście nie występowałam
coco pisze: ↑29 lip 2023, 21:49Czy w waszych miejscowościach lub gdzieś ościennych też jest taka plaga pijanych za kółkiem ? W moich okolicach to normalnie od pół roku plaga, nie ma dnia by portale nie donosiły o pijanych za kółkiem, na rowerze albo motorze. Ostatnio nawet jeden pieszy był tak napruty że utopił się w pobliskim Wisłoku.
Jakby tego było mało to przynajmniej raz na tydzień dochodzą głosy że ktoś się powiesił albo zaćpał, czegoś takiego nie pamiętam jak żyję, a to już 36 lat.
U mnie w zeszłą niedzielę były dwie próby samobójcze. Jedna gdzieś na trasie, a druga: ktoś chciał z mostu skoczyć do wody ... po kolana i na kamienie
Co do pijanych to nawet dziś kogoś zatrzymali i to chyba zwykła osoba



