Teraz lepsze - spółkę sprzedałem w listopadzie 2020r, przy fakturach jest nazwisko nowego prezesa, ale wtedy był covid i KRS wprowadzał zmiany średnio po miesiącu, więc w KRS jestem, że byłem do grudnia, stąd wezwanie bo stwierdzili, że i tak mnie przesłuchają.
Dalej - Pani prosi, żebym wysłał jej umowę sprzedaży spółki bo ona całe zeznanie i wszystkie dokumenty wysyła nie skanami tylko tradycyjną pocztą.
Ostatnie - zebym umowę wysłał dzisiaj, bo poczta odbiera od nich przesyłki raz w tygodniu i akurat jutro
Drugi raz dostaje wezwanie. Raz parę lat temu jak niby zainstalował kartę SIM w terminalu koło Krakowa, gdzie tego samego dnia ta sama karta SIM robiła lewe transakcje nad morzem. Goście przyjechali do mnie z Rzeszowa, żeby mnie przesłuchać. Okazało się, ze... źle przepisali numer karty SIM i były to dwie inne karty, które różnica w numerze seryjnym 1 cyfra



