Problem taki, że na rynku nie ma jakościowego napastnika którego na "teraz" można by ściągnąć i który by był gwarancją jakości.
Jest ewentualnie opcja Harryego Kane i to wszystko... Więc jedynie w kontekście tego nazwiska można by pluć sobie w brodę, ale i tak trzeba by było sporo na niego wyłożyć mając w perspektywie to, że na horyzoncie są plany przyjścia wspomnianego Mbappe, Haalanda no i Endricka.
Jeżeli Real w swoim dalekim planie rozwoju ma faktycznie zamiar ściągnąć Francuza i Norwega a przy tym w tle ogrywać brazylijski talent - Endricka, to można zastanawiać się czy jednak trzymanie tu funduszy nie jest dość logiczne, zwłaszcza jeśli chodzi o wykupienie Mbappe z wolnego transferu.
Real nie ma słabej ekipy. Teoretycznie ten skład co jest może spokojnie rywalizować z Barceloną o mistrzostwo. LM rządzi się swoimi prawami gdzie jakimś cudem Real w ostatnim czasie osiąga bardzo dobre wyniki, nawet jakby ten sezon skończyli gdzieś na etapie ćwierćfinału LM to by tragedii nie było. Najważniejsze jest to, co wydarzy się w okienku za rok. Wtedy chyba aktywna już będzie klauzula Haalanda, Mbappe będzie dostępny z wolnego transferu a Endrick dołączy do Realu.
Oczywiście można by rozważyć jakieś opcje wypożyczenia by ten atak jakoś wzmocnić, bo naprawdę poza Viniciusem i ewentualnie Rodrygo, to wygląda bardzo słabo jak na klub na poziomie Realu Madryt. Na pewno największym problemem jest niespodziewane odejście Benzemy, bo raczej klub nie planował jego sprzedaży i sytuacja z Francuzem w składzie wyglądała by nieco inaczej a przynajmniej podobnie do poprzedniego sezonu. To czy Real wyjdzie na największego frajera w Europie czy wręcz przeciwnie, to się okaże... Bo jeśli uda im się ściągnąć dwóch obecnie najlepszych zawodników na świecie i to jednego biorąc za friko a drugiego wykupując klauzulę, to wyjdzie na to, że Real zrobi interes życia... Być może kosztem jednego sezonu, ale nie koniecznie, ta ekipa wcale nie jest taka słaba by oddać sezon bez walki o najwyższe cele, stać ich na to, chociaż będzie to na pewno trudne i na tle rywalizacji z takim Manchesterem City może nawet wydawać się mało realne.
Mimo wszystko w dzisiejszych czasach, gdzie prywatni inwestorzy doładowują kluby pieniędzmi i Ci mają właściwie nieograniczone możliwości zwłaszcza w ofertach kontraktów, no to trzeba kombinować.
Sam osobiście nie wierzę by Mbappe miał przyjść w tym okienku, wiem, że Real na gwałt go potrzebuje już teraz, ale Perez ma chrapkę na niego i Haalanda a na pewno nie tylko na nich, bo są też inne pozycje do wzmocnienia jak np. prawa obrona a także nadal przecież gdzieś przewala się nazwisko Alphonso Daviesa.
Moim zdaniem atak Realu na najbliższy sezon zamknie się w nazwiskach Joselu, Rodrygo i Alvaro Rodrigueza i czy to wypali? zobaczymy.



