Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post autor: Toudinho » 21 lut 2006, 23:00

Toudinho pisze:Henry'ego nie trzeba nikomu przedstawiać, jego pilnowaneim powinien zająć sie Sergio Ramos, co moze zrobić Thiery Ramoswi?wrecz wszystko mam jednak nadzieje ze Ramos nie padnie ofiarą sztuczek Henrego, a także nie bedzie miał okazji sprawdzać jego przyśpieszenia na 20 m....
W pierwszej minucie już go zszył...

Mecz w wykonaniu Blancos słaby, potrafili zamknąć kilka razy Arsenal i nic pozatym, zadnej sklejonej szybkiej akcji, duuuzo za duuuuuzo strat, podanie Ronaldo po którym padła bramka zajebiaszcze :twisted: . Jeśli już jesteśmy przey el Fenomeno to jestem strasznie zawiedziony, jego bezproduktywnoscią to on jeśli gra na szpicy, powinien biegac wrecz najwiecej, szukać pilek, a nie zakotwiczyl przy stoperze i przestał cały mecz, zmienił sposob gry, bo kiedyś jednak zapieprzał teraz oczekuje od kibicow oklasków za co??? za stanie na boisku, za udawanie fauli, za co jeszcze?...Mam nadzieje ze pogłoski o odejsciu Ronaldo nie są plotkami. Druga sprawa to Beckhs, który jest najbardziej schematycznym pilkarzem jakiego znam, pilka do boku na skrzydło do Beckhsa podbiega Senderos czy Flamini a Beckhs tradycyjnie poraz uj wie który wrzuca, za kazdym razem kazdy obronca ustawial się pod wrzute a drewniany Beckhs wrzucal i to tak ze szkoda gadać...Za lekko, za nisko, za krótko lub za mocno za wysoko...Mogł strzelić 3 bramki, pewnie inny by opanował skrecil uderzył...ale Beckhs ma z tym najwyraźniej problemy...Ta akcja po której domagal się karnego...Lehman wychodzil był już na 12 m...piłke Beckhs przyjmował ale nie jeden gracz postaral by się lobnąć bramkarza...chyba lepsze rozwiazanie by było...Następny z cyklu co aj tutaj robie to Baptista [*]. R. Carlos zero zrozumienia z partnerami...Najlepiej wypadł Zidane, Guti choć i tak za dużo natracil...Ramos pomimo kilku wpadek zagral bardzo dobrze. Ciicnho troche slabo no i niepodobalo mi sie jego zachowanie, jeo udawanie niewinnosci podczas gdy ewidentnie faulował...
Przychodzi mi do głowy pytanie dlaczego świetni Hiszpani bo takowi dzisiaj zagrali na Bernabeu graja w Angielskim zespole...a czemu sztywni do bolu Angole (Beckhs i Woodgate[*][*][*]papa)graja w Hiszpani...

Druga sprawa Reyes zachowlą się jak kawal uja jak frajer i za to stracilem caly szacunek dla niego, bo lubialem go i chcialem by zagral an Bernabeu w bieli...to co zrobil jak probowal grac na czas...wpełzał na boisko...

Herny magia koleś gra na nieparawdoppodobnym luzie jeden z najlepszych graczy na boisku po Fabregasie ktopry dal chyba z 7 max fantastycznych pilek wlaśnie do Francuza...Podobał mi się jeszcze Eboue(???) który wylączył Robinho wrecz w 100%.

Raul pokazal się z dobrej strony, pare razy pięknie przytrzymal pilke...i nic poatym.

Caro wykazal się ułaśńskim wrecz rozumem ściągajac jednego z lepszych na boisku Robinho i wpuszczajac, Raula...Potem ponownie wchodzi Bestia.

Liga Mistrzów stracona, na Highbury raczej niedamy rady chopc niema rzeczy nei mozliwych.

iiiHALA MADRID!!!

Wróć do „Hiszpania”