To jest też coś nad czym warto się chwilę zatrzymać. Kiedyś (niedawno) pisałem, że wszystkie kluby są winne temu, że ceny za piłkarzy wyjebalo w kosmos. No ale nie da się ukryć, że niektóre kluby dołozyly trochę większe cegiełki do tego stanu rzeczy. I to jest coś w czym ten czerwony Manchesterek rzeczywiście może być 'najlepszy na swiecie' lol. To za ilu pazi oni płacili jakieś kretyńskie kwoty, to temat na niezły esej. I Hojlund poki co idealnie wpasowuje się w ten schemat. Może będę żałował tych słów, bo może okaże się nieoczywistym kozaczkiem ale to w sumie nie zmieni faktu, że jest na ten moment srogo przepłacony. Nawet jak na crazy rynek jaki mamy hehe.Delpiero14 pisze: ↑03 sie 2023, 3:56wiec słabo ich porównywać do MU które przepłaca za wszystko co się rusza
To jest taki trochę podobny case do vanDijka. Ogólnie transfer wypalił I nikt kwoty już nie wypomina. No ale to nie zmienia prostego faktu, że w samym momencie transferu Liverpoolek się sfrajerzyl i przepłacił monstrualnie za gościa. To było jedną z przyczyn przez które potem United musiało przepłacił za Maguire. No bo w Leicester pomyśleli, że jak jakiś paź z bieda Southampton idzie za 75, no to nie, potężne Leicester nie odda swojej gwiazdy defensywy za mniej lol. No ale żal ich wcale bo sami takimi Hojlundami czy Antony'ami rozpieprzaja cały rynek od jakiś 10 lat lmao.



