Gdyby byli w formie, to byliby w top4 i Erik dwa razy dostałby od LFC i Chesela też nie oddałaby 4 punktów. Podziwiam, że nie dostrzegasz, że MU prawie w ogóle nie zrobiło progresu, tylko zrobili wynik głównie na słabości rywali.
Chelsea ciężko będzie osiągnąć takie same dno, a MU nie potrafiło nawet tego wykorzystać. Chyba mi nie napiszesz, że 7-0 z LFC jest ok?



