Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 22 lut 2006, 0:35

yazid^ pisze:szkoda jego sytuacji po strzale Carlosa, keidy Lehmann "wypluł" piłkę...
on ja raczej odbił, ale to już mało ważne w tym momencie
yazid^ pisze:Ogólnie jestem srogo zawiedziony postawą piłkarzy Realu, ale mam nadzieję, że po przerwie coś się zmieni
zmieniło się :lol: i jak teraz ?
Smithu pisze:ale jak tu grac jak gra sie z druzyna prezentujaca antyfutbol
hahah, ja rozumiem, że jesteś niepocieszony,ale banialuki opowiadasz :lol:
antyfutbol to real zaprezentował a nie Arsenal. kanonierzy zagrali bardzo madrze taktycznie. Pokazali, ze pomomi braków kdrowych potrfią dobrze zagrać, ba - na zero z tyłu i jescze stworzyć sobie dogodne sytuacje strzeleckie
Tomusmc pisze:Lehmann jest cienkim bramkarzem, ale dzisiaj co nie co pokazał.
a ile widziałeś meczy Arsenalu w lidze angielskiej, w których bronił Jens ?
właśnie ... więc nie mów, ze jest cienki :lol:
Toudinho pisze:Druga sprawa Reyes zachowlą się jak kawal uja jak frajer i za to stracilem caly szacunek dla niego, bo lubialem go i chcialem by zagral an Bernabeu w bieli...to co zrobil jak probowal grac na czas...wpełzał na boisko...
jak to było ? .... frustrat :!: :lol: kazdy kto prowadzi - gra na czas
jak Realowi zdarza sie prowadzić i jest koniec meczu - to tez tak graja - i wtedy tracisz do ich szacunek ? pfff :zwała:
Toudinho pisze:Wypychal tylko ze wczesneij lezał za boiskiem jak upadl, gdy podbiegal Meija ten wpelzal akurat
dobrze, ze gracze Realu nie sa takimi
Toudinho pisze:kawal uja jak frajer
i wybili piłkę, gdy ten leżał na murawie :roll:
Krzysztof Jarzyna pisze: Grubasa jak widzialem to przeklinalem ile sie dalo.
miałem to samo :lol:
Lukaz pisze:i znacznie lepszego widowiska.
powiedzmy sobie szczerze - mecz był dobrym widowiskiem.
Tylko nie wszyscy są zadowoleni z wyniku i to zaciera im obraz :P

Wróć do „Hiszpania”