Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post autor: Tomachos » 22 lut 2006, 0:59

Pozwole sobie na analize meczu z punktu widzenia gry Realu :wink:

Real wyszedł na mecz ustawiony taktycznie 1-4-1-2-2-1

4 obrońców, pomoc z Gravesenem za plecami Zidana i Gutiego, jako skrzydłowi zagrali Robinho i Beckham (z drobnym wyjatkiem o czym później) na "szpicy" Ronaldo

Z założenia trener chyba bardziej skutecznej taktyki nie mógł dobrać - biorąc oczywiście pod uwagę graczy których wystawił... postaram sie teraz podsumowac ich grę:

Iker Casillas - jak prawie zawsze niezawodny, naprawdę jeden z nielicznych galaktycznych

Cicinho - bardzo ciekawy zawodnik, w meczu z Arsenalem kilka razy wymienił sie pozycją z Beckhamem, i wtedy było groźnie (wywalczył nieprzyznanego karniaka) z tyłu grał poprawnie, stoczył wiele pojedynków z Reyesem i wcale z nich nie wychodził przegrany

Sergio Ramos - prostak, umiejetności mu nie brakuje, ale... popełnił 2 głupie błedy które mogły sie skończyc golami dla "anglików" gracz przyszłosciowy gdy nabierze doswiadczenia bedzie pewnym punktem obrony, prezentował bardzo ciekawe długie podania krosowe do Beckhama, którego technika i myslenie "na wrzutkę" nie pozwoliły ich zamienić na gole, drugi sr obrońca.. J.W (Alvaro M) nie prezentowali tego typu zagrań... ten drugi pewnie z braku umiejetności :/

Jonathan Woodgate - człowiek kontuzja :( szkoda chłopa ... no cóż trzeba mu życzyc zdrowia a Realowi nowego ś obrońcy

Alvaro Mejia - obrońca... nic wiecej, grał bardzo asekuracyjnie ale w miare pewnie ... ale na bank nie jest zawodnikiem galaktycznym

Roberto Carlos - 2 strzały oddał, zrobił jeden swietny wślizg i tyle .. a przecież to on powinien uskrzydlać akcjie gdy z lewego skrzydełka Robinho schodzi do srodka pola, dlaczego nie ciągnie do końca lini i w swoim stylu nie wstrzeliwuje mocnych piłek w pole karne :shock: trener zabronił czy Roberto nie ma już sił ??

David Beckham - woli walki mu nie mozna odmówić, ale co z tego gdy umiejetności brak... słynna teoria, że lewa noga służy mu do podpierania dzisiaj została udowodniona, 2 razy przyjmował piłke lewa nogą przy bocznej lini i 2 razy był ... out dla Arsenalu...
Backham jest stworzony do ligi angielskiej pod pomysł sir Alexa ... czyli wrzutka w pole karne na dobrze główkujących napastników, lub świetne podanie po ziemi podczas wyprowadzania kontry... a w Realu... napastnicy nie graja głową (jeden grał ale strzela teraz na treningach Dudkowi) z kontry tez nie grają, ten zespół zawsze prowadził gre i za to go ludzie kochaja.. za styl, za technikę piłkarzy ... za galaktyczność.
Backham niestety nie jest wybitnym technikiem ... żeby zespół mógł prowadzić gre, przeprowadzać ataki pozycyjne, zamykać drużyne przeciwną w tzw. "hokejowym zamku" , niezbedne jest idealne wyszkolenie techniczne piłkarzy srodka pola ... niestety Beckham jest tutaj najsłabsym ognifem :roll:

Guti - jak jest sie od wszystkiego to jest sie do niczego, a Guti ma rozgrywać wspomagać DM, byc kapitanem ... irytujace jest też jego ciagłe poprawianie włosków :roll: może ma jakies kompleksy Backhama ??
Guti zaczynał jako napastnik, strzelał wiele waznych goli, jest dobrym graczem ale nie wybitnym... dzis nie zagrał dobrej piłki... a dlaczego ??? bo do kogo miał grać :shock: do Ronaldo który stał w miejscu?
Guti tak, ale do innej taktyki :wink:

Thomas Gravesen - poczatek meczu swietny, kilka udanych podań do D.B, ale później ... tragedia :roll: Atechniczny piłkarz nigdy w PD się nie sprawdzi... DM ma odebrac piłkę, rozbic atak przeciwnika ale powinien też dysponować dokładnym podaniem i umiejętnością szybkiego rozpoczecia akcji.. niestety duńczyk takich umiejetności nie ma :(

Julio Baptista - gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść, do żadnej taktyki Realu chłop nie pasuje, został sprowadzony chyba tylko na złość Barcelonie... szkoda gadać :roll:

Zinedine Zidane - juz poprostu nie ta siła, wytrzymałość i reflex.. no niestety czas robi swoje... juz zizu nie holuje piłki nie stara sie uwolnic z pod opieki przeciwnika i zagrać cos ciekawego... przyjmuje piłkę i oddaje ją szybciutko, szybko rozgrywa... lub jest przepychany i ja traci, techniki chłopak nie zapomniał, ale widac że płuca juz nie te :/

Robinho - notorycznie pcha sie do srodka :roll: pociągnoł by kiedys lewą strona i dosrodkował, jak Carlos już tego nie robi, jego gra to tez schemat... pobawie sie piłką... pójdę "w prawo" i podam do tyłu :roll:
nie widziałem jego wszystkich meczy i mam nadzieje że nie zawsze gra tak samo :wink:

Raul - może kiedyś real bedzie grał 2 napastników, wtedy bedzie potrzebował dobrego partnera

Ronaldo - tego chłopa to zabija hamburgery i taktyka, jest wystawiany na szpicy jako killer, czasami mu to wychodzi bo talent ma ogromny... ale to zawodnik który powinien grac z głebi pola, jego atutem jest szybkość, technika drybling, ale tylko wtedy gdy biegnie.. kiedy stoi i otrzyma piłke jest... źle :roll:

Real gra źle, nie widowiskowo, wolno i nie skutecznie :cry:
Moje subiektywne rady:
- sprzedac Beckhama bo ... na prawą pomoc zawolny, jego wrzutki nic nie dają, 0 techniki, na prawą obrone sie nie nadaje ... w srodku pola jest "kołkiem"
- partner dla Ramosa na srodek obrony
- lewa obrona, defensywny pomocnik, prawa pomoc, ofensywny pomocnik - te zakupy i jestesci znów w czołówce :wink:

Co do taktyki, mozliwej do zaoferowania z graczami dostepnymi w tym momencie...:
Dać pograc Ronaldo na prawej stronie boiska, tak jak to robi robinho po lewej, Baptista na szpice (taki trójkacik:P)
Cicinio i Carlos powinni bardziej grac "do przodu"... widac w Realu tez małą wymienność pozycji (nie licząc prawej strony)
w pomocy ?? Zidane razem z Raulem z asekuracją w potaci Shreka lub Garci ... w obronie nic sie nie wykombinuje :roll: może Lopez powinien poszukać znanem mu przeciez utalentowanej młodzierzy... ale czy Perez na tym zarobi :shock:

To tyle moich nieobiektywnych wypocinków :wink:

Wróć do „Hiszpania”