Mam takiego kolegę z Radlina, 80 km ode mnie, mamy kontakt średni, ale raz do roku jeździliśmy na wakacje ze znajomymi (Lwów, Odessa, ME Francja) i okazało się ze tak samo jak ja, od wczoraj jest w Lecce i udało się spiknac
Obok siebie Ciężko, to na końcu Włoch się udało.
Samo Lecce przebiło wszelkie oczekiwania.



