Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 22 lut 2006, 15:27

Niggaz pisze: No nie wiem. Musiałbym to jeszcze raz zobaczyć.
Toudinho ma racje, bo po straciu z Gravesenem Reyes wyladowal za linia. Wiec po co przerywac gre, jezeli lekarz moze podejsc i go opatrzec. Abstrahujac juz od tego, ze nic mu sie nie stalo (no ale to normalne kiedy sie prowadzi), to jego zachowanie moglo sprowokowac. Grasz u siebie, grasz zle, czas ucieka a tu jeszcze takie dziwne zachowanie. Tez bym sie zdenerwowal. Zreszta popatrz - Casillas sie uniosl, ze az dostal kartke - najspokojniejszy zawodnik Realu :roll: To tez o czyms swiadczy. Reyes zakombinowal, ale troche niefajnie. W sumie mozna zrozumiec obie strony, co nie znaczy ze mozna je usprawiedliwiac.
Niggaz pisze:Zapewne ktoś by wybił piłkę, ale przecież mniejsza z tym...
Zapewne. W koncu Barcelona to nie to co zly, nieuczciwy i niegarajacy fair Real...
kulekfcb pisze:Eboue
On byl juz jednym z najlepszych w meczu z Liverpoolem, wiec specjalnie jego dobra gra mnie nie zaskoczyla. Ma chlopak talent i przyszlosc.
kulekfcb pisze:Ciekawy jestem czy Ramos dostanie jakąś karę za uderzenie zawodnika Arsenalu...
On go przeciez nie uderzyl. Zamachnal sie ale ma za krotka reke. Kanonier sie zreszta chwycil za nos dopiero po chwili, podejrzewam ze po to, zeby byla podstawa do ewentualnej kary. No ale to nie zmienia faktu, ze Ramos sie zachowal jak gowniarz i za sam zamiar moga go ukarac (chociaz zamiar jest niekaralny :lol: ;) ). A wtedy bedzie niefajnie, biorac pod uwage perspektywe - Mejia - Helguera :roll:

Wróć do „Hiszpania”