LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post autor: HB » 22 lut 2006, 16:17

stereotypy typu, ze chelsea gra schematycznie i polega na dlugich wysokich pilkahc sa glupie. graja po ziemi, graja szybko, graja technicznie. maja od tego zawodnikow, glownie na skrzydlach. srodek swietnie rozbija ataki, i zawze wie gdzie zagrac pilke, glownie graja do przodu na skrzydla, rzadziej na glowe drogby. caly ten antyfutbol wzial sie stad, ze graja swietnie w obronie, ale w ataku tez nie sa palkami. moze nie jest to to co prezentuje barca, ale od np. milanowi, arsenalowi czy realowi (sic! hahaha) w ofensywie nie ustepuja. a to ze strzelaja duzo bramek po stalych fragmentach to ich dodatkowy atut.
rozwalili boisko... ok, im tez to bedzie przeszkadzac, moze nie az tak jak barcy, bo ta nie potrafi za bardzo grac wysoko, ale oni tez beda mieli mniejsze mozliwosci. boisko bedzie takie samo dla wszystkich... broni sie na takim tez gorzej.
kto ma wieksze szanse. chelsea. dlaczego? bo gra u siebie. szanse szansami, ale o awansie zadecyduje dwumecz. srednio mi sie wierzy, ze barca zdola wklepac chelsea wiecej niz dwa gole w kazdym z meczow. takze duzo bedzie zalezec od szeroko pojetej gry defensywnej barcy. im wiecej posiada sie pilki tym mniej czasu ma przeciwnik. barca to potrafi i na to licze. nie trzeba forsowac tempa od poczatku. gramy na wyjezdzie, spokojnie rozgrywac. grac nizej i czekac na luke, ktpore zdarzaja sie kazdemu. deco, ronaldinho, messi czy eto'o taka luke od razu dostrzega. takze obleganie bramki chelsea przy stanie remisowym wydaje mi sie nie halo. za duze ryzyko.
jak rijkaard nie zlami bedzie dobrze, jak zlami bedzie ... wszyscy wiemy jak.
trenerem jest kiepskim i nikt mnie nie przekona, ze tak nie jest. pokazal to nie tak dawno w meczach z valencja i atletico. jest lama i tyle. oby w tym meczu to sie zbytnio nie uwidocznilo. mam nadzieje, ze jest choc troche elastyczny i zrozumie, ze gra na max ofensywna na wyjezdzie z najlepsza angielska druzyna na kiepskim boisku to zly pomysl. nadzieja matka glupich, wiem...
patowa sytuacja. nie zwolnia go, bo go bronia wyniki. i spadloby morale i szum by sie podniosl. a fakt jest taki, ze jest cienki, a wyniki powinny byc lepsze.

stawiam na 1:1

Wróć do „Puchary Europejskie”