Plus oczywiście odebranie i przywiezienie z powrotem do Catanii. My sobie na tydzień auto wzięliśmy i razem z paliwem wyszło nam to taniej niż ga wycieczka na Etnę dla 3 osób.
Ale swoją drogą DDK - ciekawe miasto sobie wybraliście na takie połączenie pracy i zwiedzania. Catania jest nudnym miastem i jakbym miał wymienić najciekawsze miejsca/momenty z moich wyjazdów tam to chyba wszystkie znajdowałyby się poza samym miastem. Etna, Syrakuzy. Parch archeologiczny, Taormina, Noto, etc. To troche się kłóci z ideą wyjazdu łączącego pracę ze zwiedzaniem.
Chociaż nie wiem jak u Was, ja się parę razy na taki wyjazd decydowałem i wszyscy ludzie z którymi pracowałem bardzo przez palce patrzyli na moj czas spędzony w pracy i moje zaangazowanie.
Schodzenie z Etny po zmroku to żaden problem jeśli będzie się szło utwardzoną trasą. Ciężko się zgubić, a idąc po drodze to opad terenu jest taki, że rowerem można sobie śmiało wjezdzać.



