LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post autor: Toudinho » 22 lut 2006, 22:50

Zaslużone zwycięstwo gdyby nie John to moglo być 4, 2x z lini wybił klasa. Mozna pozazdroscić tylko takiego gracza. Było widać duż roznice Hiszpanie klepali a Chelsea biegała jak pieski, (sorry za porownanie ale tak to wygladało)SWP wszedl na 10 min i po 5 min biegania pomiedzy Messim, Ronaldinho, Marquezem mial juz stan podzawałowy :lol: Ogólnie mecz na wielki plus dla Szpaka, komentuje jak dobry bajkopisasz. Dwa samobuje, ogolnie i Barca mogla strzelić wiecej i Chelsea, podobalo mi się jak na koncu Eto'o z Didierem rozmawiali i Drogba kiwał :naughty: pewnei mowił Sami u was wygramy :wink: .

Messi zagrał bardzo dobre a jego strzał w poprzeczke byl fenomenalny. Później Dinho lądnei woził wzdłóż lini. Spotkanie mi się podobało a wszystko dzięki czewonej kartce, to ona otworzyła nam mecz.

Wróć do „Puchary Europejskie”