LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 22 lut 2006, 23:03

Ladny mecz. Efektowny w wykonaniu Barcy, efektywny(choc nie do konca) w wykonaniu Chelsea.
Barca wygrala zasluzenie, tylko szkoda ze najwiekszy wplyw na wynik miala taka kartka, z ktora mozna dyskutowac. IMHO troche sie Norweg pospieszyl, zolta jak najbardziej, ale czerwona... i to w takim meczu :roll: Poza tym kiedy juz tak chcial uspokajac zapedy to Oleguer tez powinien dostac zolta, za tyle razy ile wycial Robbena.
No ale tak czy tak Barca zasluzyla na zwyciestwo, gdyby nie boski VV wygraliby do zera. No ale wszystkiego miec nie mozna. Swoja droga - zamias wzmocnien w polu przydalby Wam sie bramkarz. Naprawde.
Swietny mecz Messiego, biegal miedzy Londynczykami jak miedzy tyczkami, slabiej Eto'o, dobrze pilnowany Ronaldinho, ale swoje zrobil. Bardzo dobry mecz Marqueza, IMHO zagral nawet lepiej niz Puyol. Skrzydla sie za bardzo nie angazowaly (Oleguer to mial chyba w ogole zakaz), chociaz Silvinho po wejsciu troche sobie pobiegal lewa strona.
W Chelsea genialny Makelele. Mam nadzieje, ze Perez za kazdym razem jak widzi gre Francuza to widzi swoja glupote. Poprostu genialny w destrukcji. Dobry mecz Terry'ego i Carvalho. Robben szarpal ale nie mial wsparcia, bo Cole musial wczesniej zejsc.
W sumie wygrana zasluzona, ale pewne watpliwosci pozostaly.
Gratulacje.

Edit:
Łukasz[ACM] pisze:)Oleguer - prawie jak wychowanek
A nawet "Olagułer" :lol:
Ostatnio zmieniony 22 lut 2006, 23:05 przez Krzysztof Jarzyna, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Puchary Europejskie”