Barca wygrala zasluzenie, tylko szkoda ze najwiekszy wplyw na wynik miala taka kartka, z ktora mozna dyskutowac. IMHO troche sie Norweg pospieszyl, zolta jak najbardziej, ale czerwona... i to w takim meczu
No ale tak czy tak Barca zasluzyla na zwyciestwo, gdyby nie boski VV wygraliby do zera. No ale wszystkiego miec nie mozna. Swoja droga - zamias wzmocnien w polu przydalby Wam sie bramkarz. Naprawde.
Swietny mecz Messiego, biegal miedzy Londynczykami jak miedzy tyczkami, slabiej Eto'o, dobrze pilnowany Ronaldinho, ale swoje zrobil. Bardzo dobry mecz Marqueza, IMHO zagral nawet lepiej niz Puyol. Skrzydla sie za bardzo nie angazowaly (Oleguer to mial chyba w ogole zakaz), chociaz Silvinho po wejsciu troche sobie pobiegal lewa strona.
W Chelsea genialny Makelele. Mam nadzieje, ze Perez za kazdym razem jak widzi gre Francuza to widzi swoja glupote. Poprostu genialny w destrukcji. Dobry mecz Terry'ego i Carvalho. Robben szarpal ale nie mial wsparcia, bo Cole musial wczesniej zejsc.
W sumie wygrana zasluzona, ale pewne watpliwosci pozostaly.
Gratulacje.
Edit:
A nawet "Olagułer"Łukasz[ACM] pisze:)Oleguer - prawie jak wychowanek



