LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Tomusmc » 22 lut 2006, 23:18

Pierwsza połowa to dno totalne aż mi się oczy zamykały, ale druga? to było to na co liczyłem! Messi zagrał świetnie i to spojenie :D Del Horno powinien dostać kartkę za pierwszy atak na młodziana, a jak zobaczyłem chwilkę później to się ucieszyłem z kartki bo grał chamsko. Emocji było nie mało, a trochę finezji dodały dwie samobójcze bramki. Jedna Terry'ego, który chwilę później dwa razy uratował Chelsea od utraty gola. Mecz na Camp Nou zapowiada się świetnie! Dlatego właśnie za to koha się piłkę :P

Wróć do „Puchary Europejskie”