W pierwszej połowie w Barcelonie grał tylko Messi, starał sie, R10 zupełnie byl niewidoczny, Eto'o to samo, ale za to w drugiej połowie z czasem wszystko zaczynało być coraz lepsze! Głupio stracona bramka - fakt, ale moze gdyby nie to inaczej by sie mecz ułożył, chociaż i tak Chelsea opadała z sił. Jak dla mnie jednoznacznie najlepszy był Leo, to co wyprawiał, w takim meczu, przy niewielkim doświadzeniu - majstersztyk. Jeszcze gdyby wpadł ten strzał co w spojenie uderzył ....
Gdyby nie Terry, to Chelsea by o wiele wyżej przegrała, bardzo dobrze zagrał, wiele razy ratował Chelsea, Cech też dobrze zagrał.
Co do czerwonej kartki to Del Horno w ogóle nie był zainteresowany piłką, celowo tak wszedł i czerwo zasłużone. Poza tym powinien chwile wczesniej dostać żółtą kartke, kiedy wszedł Messiemu w okolice kolana.
Pewnie Mourinho powie, że ta porażka to przez sędziego...
2:1 na stadionie Chelsea, to chyba wynik, o którym marzy wiele drużyn, Barcelonie sie udało, i w rewanżu będzie łatwiej o wiele.
Dzisiaj Barça pokazała klase
Brawo !
Dokładnie, trzeba zmienić Valdesa, bo jak w takiej drużynie może bronić gość, który popełnia strasznie dużo błędów, nie jest pewnym punktem zespołu. On jest przeciętnym bramkarzem, jednak czasem ma przebłyski, które ratują Barce przed stratą gola, ale mimo wszystko przydałby sie nowy bramkarz...K.J. pisze:No ale tak czy tak Barca zasluzyla na zwyciestwo, gdyby nie boski VV wygraliby do zera. No ale wszystkiego miec nie mozna. Swoja droga - zamias wzmocnien w polu przydalby Wam sie bramkarz. Naprawde.



