LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post autor: welcome » 23 lut 2006, 0:27

Powiem tak
Messsi udaWAŁ, dEL HORNO JEST bOGGIEM, BO ZAATAKOWAL WYPROSTOWANYMI NOGAMI W BOGU DUCHA PREZECIWNIOKA.
Barca wygra;la dzieki sedziemu, bo nie podyktiowal karnego na Messim, bo nie wyrzcil Makalele z boiska, bo chgweldsea byla slabsza.

Dkla fanow Realu: Gdzioe jest Messi a gdzie Robinho? Napinam się.

Messi jeszcze w Londynie, a Robinho chyba w domu w Madrycie, ale nie jestem pewny :think: a tak poza tym - trzymasz poziom, gratuluje :spoko: :? // K.J.

Wróć do „Puchary Europejskie”