Okropna niechlujność i brak skupienia. Bardzo biednie też wyglądają próby wyjścia spod własnej bramki, ale nie chodzi mi tu o Onanę, który wysłał kilka fajnych piłek, np. w kierunku Garnacho. Po prostu brak ruchu i nie ma do kogo grać.
Zupełnie nie mamy też przejścia z obrony do ataku, ale to u nas cały czas kiepsko funkcjonowało. Jedynie podczas peaku formy Eriksena i jak Bruno grał obok Casemiro i miał za zadanie właśnie rozegranie, a nie wolny elektron. Mount wydaje mi się nie nadaje się do tego, ale to dopiero pierwszy mecz, więc może zatrybi.
Wychodzi też to o czym często pisałem w przypadku Martineza. Przy jego warunkach musi być w topowej formie, bo jeżeli jest w nieco niższej, to jest ruchany jak dzisiaj, kiedy zgarnął szybko żółtą, a następnie jego brak warunków fizycznych dał dwie groźne sytuacje Wilkom. On po prostu jest zbyt wolny i niski na tą ligę.
Edit: no i Martinez zdjęty.
Żeby nie było, że tylko narzekam. Widzę i plusy. Wysoki pressing w końcu daje odbiory, a bramki to tylko kwestia czasu. Precyzja i zgranie dojdą w trakcie sezonu i miejmy nadzieję, że Hojlund z Mountem się tu szybko dopasują. Onana też widzi dużo więcej i celniej podaje, jednak tu drużyna musi jeszcze trochę popracować, żeby wykorzystać pełnię jego potencjału.



