Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7219
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 693
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bassu » 17 sie 2023, 19:36

Skoro tyle myślą i wysyłają te swoje korpolisty, z ktorych nic nie wynika to raczej wróci i będzie częścią 1 składu. Trzeba to tylko jakoś medialnie opakować. Ten Hagowi Greenwood z dawnych lat byłby na rękę, bo z tym Holundem to na razie więcej przypału niż zapowiedzi na bramki w obecnym sezonie. A źródła mówią, że Holender wali pięścią w stół i chce koniecznie jeszcze jednego napastnika. Ja bym mu rozbijał ten bank na każde zachcianki, im więcej dostaje tym bardziej wychodzi jak słabym jest trenerem i jak słabo patrafi z i tak już imponującej kady wykrzesać jeśli chodzi o styl gry. W perspektywie czasu to się oczywiście wszystko może zmienić, bo np. Rashford złapie kolejną formę życia i będzie ładował bramę za bramą, natomiast już teraz widzimy że te problemy Untied nadal leżą gdzie indziej niż w trasferach do klubu. Śmieszny blamaż wyszedł tez Magłajerem, którego pożegnali wszyscy, a on pożegnał WHU i będzie jednak walczył o bycie dzbanem sezonu. I tu też można się czepiac, ze ja się czepiam, ale gdyby Ten Hag choć palcem kiwnął i do tej swojej mowy-trawy dołożył coś w stylu standarów to których HM na razie nie dorasta, że takie błedy nie mogą się zdarzac zawodnikowi na tym poziomie + odsunął go od ławki na 2/3 mecze to Magłaja inaczej by grał w te gre. A tak coś się tli - będzie miał do zawalenia jakieś mecze w pucharach w LM a i kasa dobra, wiec niech się TT śmieje, to on się będzie śmiał na końcu gdy zajrzy na konto. Ale mogą być to także gorzkei łzy, gdy nie dostanie powołania do kadry - już ta decycja o poztaniu w United skazuje go na banicje, ale przy okazji odbiera ostatnie pozytywy tj. że jest waleczny, ze chce udowodnić swą wartość i zaczac od nowa gdy jeszcze umie prosto kopnać piłkę. Bo chyba nie wierzy, że wygryzie kogoś z 3 Varane, Martinez, Linda? Chyba nie... ale to w końcu Magłaja. A no i jeszcze post scriptum - ładnie nas ruchają na siano z prawa i lewa. Z tym Amrabatem niby klepnięta sprawa, ale wiedzą w Fiorentinie że damy te kilka baniek więcej więc czekali, a my na siłe sprzedjamy rokującego bardzo dobrze Vandebeeka co jest ciostem w kolano - bo Holender ma papiery na wielkie granie, a jego byłky trener wypycha go do jakiegoś gównianego klubu ze środa hiszpańskiej ligi. Brzydko, ale w klubie który jest memem na planszy futbolowej to nic nowego, kolejny dzień w biurze.

Wróć do „Anglia”