LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006

Awatar użytkownika
-=MiC=-
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 229
Rejestracja: 25 wrz 2005, 12:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Las Vegas

Post autor: -=MiC=- » 23 lut 2006, 20:55

Bienias pisze:Poza tym po jakiego **** we wtorek przed treningiem Barcy podlewali boisko?

Zeby urosla trawka i zasadzili stokrotki.
Bienias pisze:-=MiC=- napisał:

Osobiscie jesli w dwumeczu wygra Barcelona to w moim podpisie bede gratulował wszystkim kibica Katalonczykow dopuki nie odpadniecie z LM Welcome

czyli 7 marca zmieniasz opis....
Nie mow hop poki nie przeskoczysz. :stop:

Co do meczu. Mecz na bardzo wysokim poziomie. Del Horno zachowal sie jak idiota :angry2: . Ewidentna czerwona kartka. Mourinho dal mu szanse, ktorej nie wykorzystal, chyba Hiszpan pozegna sie ze Stamford Brdige z koncem sezonu. Robben wspaniale jak zawsze. W sumie gralo jedno skrzydlo bo po zejsciu Cola, Gudjonsen nie umial nic zdzialac na prawej stronie. Nie potrzebnie Crespo zagral od poczatku :? . Wielkie brawa dla Messiego :brawo: bo krecil Del Horno jak chcial, gdy na lewej zagral Fereira mial juz problemy. Mam nadzieje ze w rewanzu Gallas bedzie w pelni sil. Ogolnie obrona The Blues zagrala dobrze (nie liczac Del Horno). Samoboj Terrego troche przypadkowy :? . Makalele swietnie jak zawsze :brawo: . Sprawa awansu jest jeszcze otwarta bo nie takie druzyny jak Chelsea zdobywaly na Camp Nou po 3-4 gole. Przypomne ze w tamtym roku nie strzelilismy gola, ale w rewanzu wygralismy co tam ze na Stamford Brdige. Wiec poczekamy zobaczymy :whistle: Ja wciaz wierzez w The Blues i pilkarzy Chelsea :pray: .

Wróć do „Puchary Europejskie”