LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post autor: Łukasz_ » 23 lut 2006, 22:36

Co do stanu płyty boiska to nie można nic zarzucac Chelsea, przecież mamy koniec lutego a w tym okresie w Angli pogoda jest tragiczna... wystarczy się pare razy przebiegnąć i robi się bagno, myśle że w Hiszpanii boisko będzie wyglądało bardzo dobrze.
MiC pisze:Co do meczu. Mecz na bardzo wysokim poziomie. Del Horno zachowal sie jak idiota . Ewidentna czerwona kartka.
Druga połowa była wysokim poziomie bo pierwsza mogła się podobać koneserom taktyki :P Chelsea w drugiej połowie z konieczności przycisła mocno i streliła bramke, ale w późniejszym okresie padli z sił i już ataki nie były tak wyraziste. Co do kartki Del Horno to powinien wcześniej otrzymać żółtą za to brzydkie wejście na kolano Messiego, napewno potem by troche wyluzował.
MiC pisze:Robben wspaniale jak zawsze. W sumie gralo jedno skrzydlo bo po zejsciu Cola, Gudjonsen nie umial nic zdzialac na prawej stronie.
Robben ładnie hasał po lewej flance ale nie przyniosło to większego zagrożenia bo nikt mu nie wychodził... raz tylko zagroził bramce Barcy, ale zagrał naprawde dobry mecz. Co do Gudjonsena to było widać że starał się wzmacniać środek i nie decydował się na gre prawą stroną. Myśle że Jose tak ich ustawił i Robbenowi powierzył szarże lewą stroną.
MiC pisze:Wielkie brawa dla Messiego bo krecil Del Horno jak chcial, gdy na lewej zagral Fereira mial juz problemy. Mam nadzieje ze w rewanzu Gallas bedzie w pelni sil. Ogolnie obrona The Blues zagrala dobrze (nie liczac Del Horno). Samoboj Terrego troche przypadkowy . Makalele swietnie jak zawsze
Messi bawił się z Del Horno jak z dzieckiem, Fereira sprawił mu więcej problemów ale również sobie z nim dobrze radził. Obrońcy Chelsea należą się brawa za odważną gre w ataku, miał kilka wyjść. Samobój Terrego moim zdaniem czysty przypadek i jego winić nie można, zrobił bardzo dużo bo nie raz ratował Cecha. Makalele zagrał jak zawsze, w odbiorze świetnie ale podniecanie się Szpakowskiego doprowadzało mnie do szału :P Piłke odbierał Lampard ale on ciągle liczył odbiory Francuzowi :P
MiC pisze:Sprawa awansu jest jeszcze otwarta bo nie takie druzyny jak Chelsea zdobywaly na Camp Nou po 3-4 gole. Przypomne ze w tamtym roku nie strzelilismy gola, ale w rewanzu wygralismy co tam ze na Stamford Brdige. Wiec poczekamy zobaczymy Ja wciaz wierzez w The Blues i pilkarzy Chelsea .
Zgadzam się że sprawa jest jeszcze otwarta bo Chelsea stać na walke, ale wykluczam 3-4 gole chyba że dogrywka będzie miała miejsce - to nie ta Barca co kiedyś... Chelsea przegrała 2:1 coś sobie pomyliłes :P

Myśle że rewanż będzie dużo lepszy. :twisted:

Wróć do „Puchary Europejskie”