LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post autor: Łukasz_ » 23 lut 2006, 22:50

MiC pisze:Gol byl samobojczy Nie pamientam kto strzelil. Chyba Belleti po dosrodkowaniu Duffa z prawej strony.
Hee :P Nie bądźmy aż tak szczegółowi :D
MiC pisze:Czy ja wiem czy Chelsea nie miala sil Moim zdaniem chlopaki zabardzo sie wyluzowali i mysleli ze uda im sie utrzymac wynik do konca. Powinni sie bronic tak jak to powiedział Świerczewski
Atakowali i przeważali do momętu strzelenia bramki, potem widocznie chcieli utrzymać ten wynik tak jak piszesz i cofneli się do obrony. To ich kosztowało naprawde dużo sił bo Barca była prawie cały czas w natarciu. Potem ataki miały już mało kiedy miejsce i małą ilością zawodnikków. Co do wyluzowania to nie masz racji, napewno sie nie wyluzowali w takim meczu grając w 10 z Barceloną i wygrywając tylko 1:0 było widać że cały czas są uwazni i czekają na kontre. Wydaje mi się że bronili się naprawde bardzo dobrze :P tam mogło być spokojnie 3,4:1 ;)
MiC pisze:Nie chodzilo mi oto ze Chelsea strzelila w tamtym roku 3-4 gole, tylko ze inne druzyny w tym roku jak np: Atletico
Ok rozumiem, mój błąd :P źle to sobie przeczytałem.

Wróć do „Puchary Europejskie”