To jest totalna amatorka. Klub, akurat tu wierzę mediom, przez ostatnie miesiące czekał na moment, by go przywrócić. Nawet te doniesienia ostatnie o tym mówiły, to oświadczenie pierwsze zresztą tez mogło coś takiego sugerować. Ale dwa dni protestów wystarczą, żeby klub się ze wszystkiego wycofał.
W ogóle śmieszne, że w oświadczeniu podają, że nie dopuścił się tych czynów, ale go zwalniają.
Jeśli chcieli od początku go zwolnić - decyzję należało podjąć wcześniej, żeby moc go sprzedać czy wypożyczyć na jakichś normalnych warunkach, bo teraz złamanego centa nie dostaniemy, a jeszcze pensje trzeba pokryć.
Jeśli chcieli go przywrócić, to gratuluję timingu. Trzeba było wypuścić przecieki wcześniej, żeby zbadać reakcje, ewentualnie dać sobie czas, by te reakcje złagodzić lub ponownie - dać sobie czas na sprzedaż lub wypożyczenie. A tak wylało się szambo 10 dni przed końcem okna, jakoś do końca sierpnia sprawę trzeba zamknąć i nawet jeśli by go chcieli, to już nie ma czasu na urabianie opinii publicznej.
To jest totalna amatorka, mieć ponad pół roku na załatwienie sprawy, a zostawiać wszystko na ostatni tydzień sierpnia. No nie wierze, że robili śledztwo jak policja - ot badali środowiska, czy powrót się opłaci. Ale podeszli do tego od dupy strony i efekt jest taki, że prawdopodobną pierwotną decyzje porzucili w trzy dni i jeszcze każdy widzi, że całość pod publiczkę.



