Tak poważniej, to brak słów na pech Realu Madryt z tymi kontuzjami.
Perez nieugięty i w sumie ciekawi czym jest to spowodowane, bo problemy w kadrze widać gołym okiem i na logikę powinno dojść do wzmocnień poszczególnych pozycji zwłaszcza, że Real na to stać. Jednak Perez mocno wstrzymuje się od zakupów i pytanie dlaczego?
Czy to ma związek z jakimiś przyszłościowymi planami transferowymi? bo trudno to wytłumaczyć.
Wydaje mi się, że robi się miejsce dla Alvaro Rodrigueza...



