No w wydanych kwotach na piłkarzy między turbo bogatym Manchesterem a Biedapoolkiem jest ok 30 mln euro, więc nawet mniej w funtach, więc wielkiej przepaści nie ma.
Słuszne pretensje za to są do działaczy, że znów nie pozbyliśmy się masy szrotu, a to przez to, że rozdają te wysokie kontrakty na lewo i prawo, i potem nie ma jak się pozbyć Martialów, o Baillym czy VDB nie wspominając. Jechanie po władzach za to jest jak najbardziej w porządku i chyba każdy kibic każdego klubu w podobnej sytuacji krytykuje zarząd.
No ale jak na turbo bogaty Manchester i Biedapoolek, który nie stać na papier toaletowy, gdy chce się do kibla, to ta różnica nie jest taka ogromna, po prostu Liverpool znalazł się zaraz poza tą dziesiątką i można mieć wrażenie, że nawet na plusie skończyliście xd



