No i to wszystko w okienku w którym Liverpoolek miał mieć biggest rebuild in years, z kwotami od 150mln£ do nawet 250mln£ na czysto, a biedachesterek najbiedniejsze lato od dekady bo jakieś problemy z FFP.
I potem się dziwić frustracji skoro nasza 'najwieksza przebudowa od lat' i tak okazała się tańsza od zaciskającego pasa Manchesterku. No i dlatego o tym wspomniałem bo w tym kontekście narzekania waszych mainstreamowych kibiców są trochę śmieszne.



