Dziwny mecz tego Realu z Getafe... W pierwszej połowie powinien być przynajmniej jeden rzut karny dla Realu, bramkarz Getafe interweniujący poza polem karnym ręką i bez konsekwencji a teraz na początku drugiej połowy bramka dla Realu gdzie w sumie można było odgwizdać wszystko, rękę Rudigera (chociaż powiedzmy, że przypadkowa), potencjalny spalony Joselu i potencjalny faul na obrońcy Getafe... No i jest 1-1. Ale ogólnie Getafe gra dość brzydko, często atakując piłkarzy Realu bez piłki. Ogólnie Real lepszy w tym meczu, zobaczymy czy wyciągną zwycięstwo, bo bramkarz Getafe wydaje się największym problemem.
Boli trochę, że 37 letni Modric to najgroźniejszy piłkarz Realu w tym meczu.



