Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 26 lut 2006, 14:11

Wymieniles zawodnikow, ktorzy nie graja w ogole, albo graja malo (Beletti, Larsson, Giuly). Spojrz na tych, ktorzy decyduja o obliczu Barcy - Ronaldinho, Deco, Xavi, Puyol, VV, Oleguer (:smile2: no dobra, z tymi dwoma ostatnimi przesadzilem :lol: ). To nie sa gwiazdy? Kazdy z nich, gdyby przyszedl do Realu bylby "galaktyczny". Roznica jest taka, że na dobrego zawodnika przychodzacego do Barcelony czy innego klubu nikt nie wola od razu "kolejny galacticos" tylko traktuje go jak dobrego zawodnika, majacego pomoc druzynie. Do tego dochodza jeszcze sumy jakie placi za poszczegolne wzmocnienia Perez, ale to juz inna sprawa. Wszedzie sa "galcticos", w kazdym wilekim klubie. Fakt - sam Perez (przy pomocy mediow i dobrej gry) wykreowali pojecie "galacticos" i teraz to sie ciagnie. Poza tym Woody tez byl marketingowy? Byl wielka gwiazda? Ciekawe. On poprostu jest nieudanym i przeplaconym transferem. Te pierwsze sie zdarzaja Perezowi, te drugie - zazwyczaj.
berik pisze:Baptista byl dosc znanym zawodnikiem juz
Ty go znales i ja go znalem. Ale zapytalbys sie przecietnego kibica Serie A, to zaloze sie, ze 80% go nie znalo.

Wróć do „Hiszpania”