Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 26 lut 2006, 14:21

Z tym, że Xavi, Puyol, Valdes i Oleguer są wychowankami i nikt ich nie kupował :P Deco rzeczywiście był gwiazdą w Porto, ale nie aż takim galaktycznym zawodnikiem o którym marzyło wiele klubów. Jedynie Dinho pasuje tutaj do miana takiego galaktycznego bo kosztował dużo i wiele klubów się o niego biło. Czas pokazał, że było warto.
Napisałeś, że Belletti, Larsson czy Giuly mało grają. Henka wchodzi bardzo często. Belletti i Giuly w ubiegłym sezonie grali prawie cały czas. Teraz dopiero stracili stałe miejsce w składzie, ale nie przez to, że kupiliśmy nowe giwazdy tylko przez to, że przegrali rywalizację z innymi zawodnikami. Barcelona nie budowała kolektywu z wybitnych zawodników. Wybitni dopiero się okazali po pewnym czasie kiedy wszystko już zaczęło funkcjonować. Barcelona robi z piłkarzy (niektórych) gwiazdy natomiast Real kupuje piłkarzy którzy już są gwiazdami. Przynajmniej tak było do tej pory.
A co do Woody'ego to mogliście mieć Gabriela Milito, ale podobno miał mieć problemy z kontuzjami tak więc sprowadzono Woodgate'a :lol: :P

Wróć do „Hiszpania”