Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post autor: yazid^ » 26 lut 2006, 15:36

Jeśłi już poruszyliśmy sprawę polityki transferowej Pereza to powiem tak - człowiek ten nie ma obecnie żadnej wizji budowania na nowo zespołu, gdyż styka się z taką sytuacją po raz pierwszy w swoim życiu i jak pokazała dwa poprzednie okna transferowe gubi się zupełnie w nowych zakupach. Należy zauważyć, że kiedy Floro został prezydentem Realu to drużyna ta posiadała bardzo mocny trzon w postaci utalentowanego Casillasa na bramce, Hierro i Helguerę w obronie, Makelele w pomocy i Raula z Morientesem w ataku. Perez dokupywał po jednej gwieździe piłkarskiej co rok, przez co zespół stał się jeszcze silniejszy i grał na tamte czasy najpiękniejszy futbol na świecie. Teraz sytuacja jest zgoła odmienna - zawodnicy powoli się wykruszają, odchodzą, tracą zupełnie blask (Ronaldo, Zizou, Raul itd.) i nie wystarczą już "uzupełnienia" w postaci kolejnych wielkich futbolistów. Trzeba na nowo zbudować zespół, o czym Perez zielonego pojęcia nie ma, doskonale zna się na zarabianiu pieniędzy i w tym jest dobry. Dlatego liczę na Benito Floro, który taką wizję budowy na nowo drużyny już w głowie ma :]
Perez sam sobie napracowal na wizerunek "galacticos"
Przydomek "galacticos" wymyśliła hiszpańska prasa gwoli ścisłości :]
Zauwaz, ze Barca sprowadzila takich zawodnikow jak Gio, Sylvinho, Edmilson, Belletti, Marquez, Giuly, Larsson..chyba mi nie powiesz, ze to sa wielkie gwiazdy. Paru z nich gra swietnie w Barcelonie ale wczesniej nie byli uznawani za zawodnikow klasy swiatowej, czy o ich nazwiskach malo kto slyszal. Ci wymienieni przeze mnie zawodnicy kosztowali kazdy po 6 czy 7 mln euro gora. A Real zauwaz zainwestowal w obrone, ale to musi byc wielki zawodnik. Przyklad Samuela-20 mln i juz go nie ma. Woodgate-kolejne 20 mln i nie gral 1,5 sezonu a gra rzadko mecz na miare tych pieniedzy.Jasne REal kupil Pablo Garcie czy Gravesena, ale to sa rodzynki w ciescie zlozonym z najwiekszych gwiazd.
Z kolei Ty zauważ, że taktykę sprowadzania "wielkich" preferowala wcześniej Barcelona, robiąc bardzo nieprzemyślane transfery i to skończyło się sześcioletnim okresem posuchy. Dopiero wtedy nowy prezydent i zarząd zauważył, że taka strategia nie przynosi skutku. Zatrudnił nowego trenera, dał mu czas na budowę drużyny i to przyniosło efekt. Za ery Pereza w Realu nie ma mowy o takiej sytuacji, bo zarówno on, jak i kibice, oczekują natychmiastowych sukcesów, a w zamyśle takowe zapewniają tylko wielkie gwiazdy, stąd kupowanie "galaktycznych". Osobiście mam nadzieję, że nie trzeba kolejnych trzech sezonów, aby Perez zrozumiał, że kupowanie wielkich kopaczy wcale nie gwarantuje zdobywania wielu trofeów. Wszędzie muszą być zachowane proporcje, nie tylko w futbolu.
co do Woody'ego to mogliście mieć Gabriela Milito, ale podobno miał mieć problemy z kontuzjami tak więc sprowadzono Woodgate'a
Co do Woodgate'a, to transfer ten niemal w całości zafundowała angielska agencja SFX(?). Nie pamiętam dokładnie, ale to głównie to był decydujący czynnik jego zakupu. Ta sama agencja miała mieć ewentualny udział przy transferze Gerrarda ma Bernabeu latem zeszłego roku, ale do transakcji nie doszło.

Wróć do „Hiszpania”