No, Amerykanie takich lubią.
Jest jakiś hype na niego w amerykańskich mediach? Jak w ogóle stoi kolarstwo marketingowo po aferach z Armstrongiem i Landisem? Patrząc z perspektywy Europy to Amerykanów w peletonie mniej, żadnego wyścigu na poziomie WT (to akurat zabiła pandemia; a szkoda, zawsze lubiłem te nocne transmisje chociaż krajobrazy Utah najciekawsze nie są


