Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 26 lut 2006, 18:14

Tak, ale trzeba uczciwie przyznać, że polityka Gasparta była równie beznadziejna jak Pereza. Joan był zakochany po uszy w Barcelonie, ale nie miał zbyt wielkiego pojęcia o tym co robi i jak to się skończyło widzimy po dziś dzień w postaci długów. Zakupił wielu piłkarzy za galaktyczne ( :P :lol: ) kwoty przepłacając i to bardzo.

Nie ma sensu udawać, że polityka Realu od zawsze była, jest i będzie zła bo to jest śmieszne. Wizja Pereza była dobra na kilka lat, ale nie w kontekscie dłuższego prowadzenia drużyny. Polityka Gasparta a co za tym idzie Barcelony też była fatalna i dopiero Laporta zmienia ten wizerunek.

Wróć do „Hiszpania”